W tym roku, 31 października, minęło pięć lat od beatyfikacji ks. McGivneya – co to były za lata! Od Mszy Świętej beatyfikacyjnej odprawionej w katedrze św. Józefa w Hartford w stanie Connecticut otrzymaliśmy wiele świadectw o łaskach, jakie wydarzyły się za wstawiennictwem bł. Michaela McGivneya. Niektóre z nich są naprawdę zadziwiającymi przypadkami uzdrowienia. Nasz założyciel udowadnia, że jest potężnym pośrednikiem i wstawia się przed Bogiem za potrzebującymi, podobnie jak za życia bronił swoich parafian-imigrantów, którzy w dziewiętnastowiecznej Ameryce stawiali czoła biedzie, trudnym warunkom pracy i nastrojom antykatolickim.
W tym roku, 31 października, minęło pięć lat od beatyfikacji ks. McGivneya – co to były za lata! Od Mszy Świętej beatyfikacyjnej odprawionej w katedrze św. Józefa w Hartford w stanie Connecticut otrzymaliśmy wiele świadectw o łaskach, jakie wydarzyły się za wstawiennictwem bł. Michaela McGivneya.
W ciągu pięciu lat, które upłynęły od beatyfikacji ks. Michaela McGivneya, zaszły istotne zmiany w życiu Kościoła. Na szczeblu diecezjalnym dokonano połączenia wszystkich parafii w New Haven w stanie Connecticut w jedną, parafię bł. ks. Michaela McGivneya, pierwszą na świecie noszącą imię Założyciela. W Kościele powszechnym opłakiwaliśmy w kwietniu śmierć papieża Franciszka, a w maju radowaliśmy się z wyboru jego następcy.
Świat z zaskoczeniem i ekscytacją przyjął wiadomość, że kardynał pochodzący ze Stanów Zjednoczonych został pierwszym Amerykaninem wybranym na Stolicę Piotrową i przyjął imię Leon XIV. Zwracając uwagę na historyczny charakter tego konklawe, Najwyższy Rycerz Patrick Kelly napisał w swoim oświadczeniu: „Wierność Ojcu Świętemu wyróżniała Rycerzy Kolumba od momentu założenia naszego Zakonu w 1882 roku przez błogosławionego Michaela McGivneya.
„Duszpasterz Ameryki” – tak określił ks. Mi¬chaela McGivneya kard. Timothy Dolan, metropolita Nowego Jorku, który 22 lutego prze¬wodniczył uroczystości odsłonięcia i poświęcenia mierzącej prawie 190 cm figury błogosławionego kapłana w katedrze św. Patryka, którą kardynał określił z kolei mianem „kościoła parafialnego Ame¬ryki”. W tym wydarzeniu uczestniczyli również Naj¬wyższy Kapelan abp William Lori, Najwyższy Rycerz Patrick Kelly oraz dwoje krewnych ks. McGivneya: John Walshe i Margaret Ransom.